Relacje · 6 min czytania
Dlaczego ciągle wybieram podobnych ludzi?
Powtarzające się wybory w relacjach rzadko są przypadkiem. Często to stary wzorzec, który kiedyś dawał poczucie znajomości.
Wiele osób przychodzi ze zdziwieniem: „Znowu ktoś niedostępny. Znowu ktoś, przy kim znikam. Przecież obiecywałam sobie, że już nie.” To nie brak inteligencji. To lojalność wobec znanego.
Mózg lubi przewidywalność. Jeśli w dzieciństwie bliskość łączyła się z napięciem, dorosła relacja „zbyt spokojna” może wydawać się pusta. Wybieramy wtedy to, co boli znajomo — bo znajome bywa mylone z miłością.
W terapii nie chodzi o to, by ocenić Twój gust. Chodzi o to, by zobaczyć, jaki schemat stoi za wyborem, i dać sobie szansę na inną odpowiedź — wolniejszą, bardziej świadomą.
Jeśli rozpoznajesz ten rytm, pierwsze spotkanie może być miejscem, w którym nazywamy go bez wstydu.
Jeśli ten tekst Cię zatrzymał
Możemy porozmawiać na konsultacji — bez presji, że musisz już wiedzieć, czego chcesz.
Umów konsultację